Only (?) human


Jesteśmy ludźmi.
Ludźmi, który płaczą, krzyczą i popełniają błędy. Zapominają o pracy domowej czy odebraniu dziecka z przedszkola. Którzy potrafią siedzieć cały dzień i płakać. Oglądać w kółko ten sam serial, powtarzać ten sam słaby żart i wysłuchiwać ciągle tych samych historii swoich przyjaciół.
Ludźmi, którzy buntują się przeciw wszystkiemu albo boją się odezwać. Nieśmiałymi szarymi myszkami lub duszami towarzystwa. A czasami dwa w jednym.
Pełnymi wątpliwości, lęków i przykrych wspomnieć. Chorymi lub zdrowymi. Samotnymi bez bliskich czy samotnymi z nimi.
Mającymi tysiące twarzy. Wciąż zadającymi sobie pytanie: "kim jestem?". Ze słomianym zapałem albo upartymi jak osły.
Ludźmi o cudownej urodzie, krzywych nosach, wybitych palcach, cerze pełnej skaz niczym nasza dusza.
Zmagającymi się co rusz z nowymi wyzwaniami. Zamkniętymi w przeszłości, żyjącymi przyszłością i tym co mogliby kiedyś zrobić.
Zmiennymi. Niezorganizowanymi. Bałaganiarzami.
Z domową apteczką pełną przeterminowanych leków, regale z dziesiątkami książek do przeczytania.
O różnych gustach, upodobaniach, orientacjach, wyznaniach – a wciąż takich samych.
Ludziach, którzy odruchowo zamykają drzwi - a za nimi idzie starsza pani. Mówiący i zmyślający głupoty dla taniego poklasku. Odruchowo.
Umiejących kochać, poświęcać się, przyjaźnić. Zdobywać szczyty marzeń.
Zarażać swoim uśmiechem, pomagać każdemu, jeśli tylko zechcemy.
Myślącymi pozytywnie, negatywnie, realistycznie. Kolorowymi. Szarymi. Oryginalnymi. Innymi.
Zabawnymi. Kreatywnymi. Zmieniającymi po troszku świat.
Z świadectwem z czerwonym paskiem. Zagrożeniem. Uwagami.
Wysokim stanowiskiem. Niską pensją. Bezrobociem.
Z rzeczami których „nie da się” naprawić. 
Napisałam Wam kiedyś, abyście zmienili wszystko co chcecie i na co macie wpływ. Ten post dotyczmy tych innych rzeczy. Zaakceptujcie je.
Proszę, przestańmy być smutni. Bo kiedy my jesteśmy smutni nasi bliscy są smutni. Nie bójmy się przyznawać do błędów przed sobą. Zakończmy ciągłe ranienie samego siebie. Zniszczmy to co nas niszczy. 
Ktoś tam na świecie nas naprawdę kocha. I najpewniej go znamy. Teraz warto pokochać siebie.
Nie bójmy się bycia nieperfekcyjnymi. To wady czynią nas unikatowymi.
Jesteśmy tylko ludźmi? To nie prawda. Każdy z nas jest kimś więcej.
Za proste? Za banalne? Zbyt oklepane?
Skoro wszyscy tak mówią, to może warto w końcu to zrozumieć?

Komentarze

  1. Ten post totalnie mnie wzruszył.
    Masz rację ze wszystkim - każdy jest inny, jednocześnie każdy jest wyjątkowy. Nie każdy potrafi to zrozumieć.
    Dlatego sama wiesz, jak bardzo się denerwuję, kiedy ktoś ocenia własny wygląd czy sposób bycia. Oczywiście, musimy być szczerzy na te tematy, ale po co mówić takie rzeczy, skoro są nieprawdą? :)
    Kocham tego posta całym sercem. Pamiętam, że kiedyś przeczytałam jedno zdanie, które wstrząsnęło mną tak, że słowa wciąż to ciągną się za mną: "Nikt nie jest idealny, póki się nie zakochasz". Trzymam się tej zasady jak malutka, płacząca dziewczynka spódnicy swojej mamy. Mogłabym nad tą myślą dyskutować całą noc, no ale, nad czym bym nie dyskutowała całej nocy? :)
    Życzę Ci cudownej niedzieli i na koniec - dziękuję za ten post. Myślę, że jesteś jedną z niewielu, która tak bardzo potrafi wniknąć do mojego umysłu i wyciągnąć myśli, po czym je zapisać, kiedy ja nie potrafię tego zrobić.
    Powodzenia w pisaniu i we wszystkim, na czym Ci zależy.
    Och tak, kochajmy siebie... No bo, jakim cudem kochamy innych, nie umiejąc pokochać w pełni siebie?

    OdpowiedzUsuń
  2. PRZEPIĘKNY POST. Aż brak mi słów.
    I czułam się, czytając go, jakby rzeczywiście traktował o mnie - zupełnie nieidealnej, wciąż popełniającej błędy, potykającej się i nade wszystko martwiącej o przyszłość...
    Bardzo żałuję, że tak trudno jest mi siebie pokochać, chociaż usilnie się staram.
    Ale zawsze warto próbować.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszający post pełen przekazu.To prawda nikt z nas nie jest doskonały.Każdy ma swoje wzloty i upadki,zalety i wady.Nasze niedoskonałości będą dla kogoś unikalną perfekcją.Kochajmy innych oraz kochajmy siebie.
    Pozdrawiam
    E.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pokochaj więc siebie, ze swoimi wahaniami, brakiem zdecydowania, zmiennymi nastrojami, lękami, porażkamu ale także z drobnymi sukcesami, słonecznymi dniami, pięknymi wspomnieniami, miejscami które już widziałaś i jeszcze zobaczysz. Pokochaj ludzi którzy Cię otaczają, stoją za Tobą murem i chcą Cię wspierać i kochać.....

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

♥ Jeżeli zauważyłeś/aś jakiś błąd - pisz od razu!
♥ Jeśli masz jakieś pytanie - śmiało pytaj!
♥ Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, są ona dla mnie niezwykłą motywacją do dalszego pisania.

Popularne posty z tego bloga

Nie lubię czytać książek

PREMIEROWO: Jojo Moyes "Zanim się pojawiłeś" - książka a film, czyli wielka recenzja