Osiąganie celów


Dzisiaj mam dla Was poradnik jak osiągnąć cel, który stanowi uzupełnienie ostatniego posta. Mam nadzieję, że skorzystacie.
  • Zapiszmy swój cel i umieśćmy gdzieś, gdzie spoglądamy najczęściej w ciągu dnia. To pozwoli nam o nim pamiętać i trzymać się go.
  • Wyobrażajmy sobie sukces i to zawsze, gdy będziemy chcieli się poddać.
  • Nie poddawajmy się. Droga do sukcesu nigdy nie jest prosta. Czasami powinie nam się noga, wtedy zacznijmy znowu gdzie skończyliśmy i walczmy dalej.
  • Myślmy pozytywnie. Osiąganie jakiegoś celu to nie tylko poświęcenia, na których szczycie jest spełnienie. Starajmy się znaleźć coś miłego na każdym kroku.
  • Urealnijmy swoje cele. Napiszmy przeszkody jakie mogą nas spotkać po drodze i wymyślmy do nich plan awaryjny. Stwórzmy sobie prawdziwy plan jak zamierzamy osiągnąć postanowienie i stosujmy się do niego każdego dnia.
  • Zawsze bądźmy przygotowani. Kryzys może dopaść nas w każdym momencie, dlatego miejmy pod ręką wszystkie zalety płynące z dążenia do celu.
  • Ograniczajmy się. Im mniej postanowień, tym łatwiej będzie ich dokonać i zabrać się za następne.
  • Wszystko wymaga pracy, a trening czyni mistrza.

A Wy jakie macie cele? Jak do nich dążycie?

Komentarze

  1. Ja kiedyś wieszałam liste rzecz które chciałabym zrobić np do wakacji ale później jakoś zabrakło motywacji i po dwóch takich listach zakończyłam taką motywacje. Na dzień dzisiejszy chciałabym kupić auto i móc trochę w siebie zainwestować :) Może to się spełni :) A jak do nich dąże? Odkładam pieniędze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi zawsze mówiono, że żeby spełniać marzenia, czy osiągać cele, musimy podporządkować do nich takie mniejsze. Moim celem zawsze było stworzenie rodziny - dlatego teraz opiekuję się dziećmi, próbuję lepiej je "poznać". Czytam mnóstwo książek - to wiesz - i to również przygotowuje mnie do takiego życia. I bardzo się staram, żeby osiągnąć ten cel.
    Kiedy byłam mała lubiłam rysować marzenia na kartce. Pamiętam, że zawsze, ale to zawsze moim marzeniem było zamieszkanie w drewnianym domku z kominkiem. Rysowałam to i na nowo konstrukcje wymarzonego budynku i wieszałam je wszędzie - na lodówce, na ścianie a nawet na drzwiach. Jak inni się pytali, czemu to wieszam, odpowiadałam: "Kiedyś tu zamieszkam."
    Tak naprawdę to na co dzień tworzymy nowe cele i nawet o tym nie wiemy. Być może zapominamy. Już od małej miałam problem z utrzymaniem porządku w pokoju i każdego wieczora, leżąc w łóżku mówiłam: "dzisiaj się zmienię. na pewno.". Haha. Zapominałam o tym zawsze.
    Mam trzy podstawowe cele, które przeplatają się z marzeniami: Rodzina, Koncert, Podróże.
    Szczęście? Też, ale ja już osiągnęłam ten cel :)
    Piękny post i czekam na więcej!
    http://cantus-merula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz, bardzo dziękuję Ci za tego posta! Akurat teraz mam fazę w tworzeniu powieści, kiedy wszystko podpowiada mi, bym się poddała, nie mam motywacji... Ale Ty mnie natchnęłaś :) tak więc raz jeszcze, dziękuję!
    I pozdrawiam, oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od zawsze miałam wiele celów i marzeń.Teraz również.Jest to element naszego życia.Obecnie mam wiele różnych celów, które planuję spełnić.Kiedyś moim marzeniem był domek ze słodyczy.:)Teraz moje cele są troszkę bardziej realne.W każdym dniu staram się robić jeden krok do ich osiągnięcia.
    Pozdrawiam
    E.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem trudno wytycza się cele w życiu, jednak przecież nie zawsze musi to być coś wielkiego, niosiągalnego.... czasem to takie malutkie cele, których setki, tysiące realizujemy przez całe nasze życie. Czasem wymyślamy sobie tak nierealne rzeczy a póżniej dołujemy się, że nic nie osiągnęliśmy. Zaczynajmy od nowa urealniając nasz cel, dostosowując do swoich możliwości, człowiek nie jest "Super Hero" ma ograniczenia. Spróbujmy od nowa lub wróćmy do momentu w którym zrezygnowaliśmy, możliwe że tym razem się uda. Każda porażka nas wzbogaca, pokazuje co robimy nie tak i pozwala uczyć się na własnych błędach. Wszyscy przez to przechodzimy, to nasze błędy, nasze upadki ale i nasze małe i duże sukcesy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

♥ Jeżeli zauważyłeś/aś jakiś błąd - pisz od razu!
♥ Jeśli masz jakieś pytanie - śmiało pytaj!
♥ Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, są ona dla mnie niezwykłą motywacją do dalszego pisania.

Popularne posty z tego bloga

Nie lubię czytać książek

PREMIEROWO: Jojo Moyes "Zanim się pojawiłeś" - książka a film, czyli wielka recenzja